KAMPANIA SPOŁECZNA

Celem kampanii społecznej „Usłyszeć świat – usłysz wszystkie odcienie dźwięków” jest przede wszystkim uświadomienie społeczeństwu nieodwracalnych skutków bagatelizowania problemu niedosłuchu. Zdaniem wielu lekarzy laryngologów, protetyków słuchu, osób zawodowo zajmujących się tym tematem, istotny problem leży w "oczekiwaniu cudu". Wielu rodziców reprezentuje abstrakcyjne stanowiska mówiące, że z niedosłuchu dziecko "wyrośnie". Organizatorzy kampanii chcą przyczynić się do większego wzrostu świadomości społecznej, która stanowić będzie o bardziej sprawnym i zdrowym społeczeństwie. Bagatelizowanie problemu niedosłuchu u dzieci pociąga za sobą nieodwracalne konsekwencje stanowiące o rozwoju psychofizycznym dziecka. Dziecko, którego narząd słuchu nie funkcjonuje poprawnie jeszcze przed fazą rozwoju mowy nie będzie w stanie jej przyswoić. W rezultacie skazane zostanie na funkcjonowanie w świecie ciszy, posługując się językiem migowym. Wielu rodziców, zwłaszcza z rodzin, gdzie niedosłuch przekazywany jest dziedzicznie akceptuje ten fakt, nawet nie starając się podejmować środków zaradczych. Tymczasem wczesne rozpoznanie i prawidłowo prowadzona rehabilitacja może dać dziecku swobodę równorzędnego funkcjonowania w słyszącym społeczeństwie.

Po podjętych do tej pory działaniach w zakresie PR, konferencji prasowej dla dziennikarzy mediów ogólnopolskich możemy stwierdzić, że temat zaczyna zmieniać swoje oblicze. Do tej pory niedosłuch przywodził na myśl głównie osoby niepełnosprawne, nie kojarząc się ogółowi społeczeństwa z ubytkiem, który w dużej mierze jest następstwem rozwoju cywilizacji, warunków życia w społeczeństwie zurbanizowanym. Bezpośrednie rozmowy z dziennikarzami w całym kraju jasno uwidoczniły, że fakt zauważenia niedosłuchu jest bagatelizowany nawet przez nich samych. Jak wiemy z otrzymanej korespondencji kilku osobom z kręgu dziennikarskiego udało się pomóc, pomimo zdiagnozowanego u nich nawet głębokiego niedosłuchu. Nie należy tu sądzić, że to pomoc tylko dla jednostek - sam fakt pokazania, że za niedosłyszenie pewnych kwestii wypowiadanych przez interlokutora, zbyt cichą fonię w telewizorze (którą natychmiast podnosimy) skłonni jesteśmy winić wielkomiejski hałas, czy sugerowane wady wymowy rozmówcy, w ogóle nie dostrzegając faktu, że problem może leżeć w naszym szwankującym narządzie słuchu. Fakt poddaniu się badaniom audiometrycznym, osobistemu sprawdzeniu, że takie badanie nie boli, trwa kilka minut i od razu daje wynik przekonał wiele osób, że własny słuch należy i warto kontrolować. Zwłaszcza, że coraz rzadziej dajemy odpocząć naszym uszom - "wyrywając" się z wielkich miast na wakacje czy weekendy wciąż nie dbamy o higienę naszego słuchu. Nawet w tzw. ustroniach towarzyszy nam muzyka, odbiorniki radiowe czy telewizyjne.

Wielka rola mediów w propagowaniu wiedzy na temat niedosłuchu jest nie do przecenienia. Działania podejmowane w ramach kampanii w tym zakresie dają dużo satysfakcji. "Usłyszeć świat" - to hasło kierowane jest do wszystkich grup społecznych. Bezpośrednio do osób starszych, u których postępujący ubytek słuchu ma najczęściej podłoże fizjologiczne, do osób powyżej 30 roku życia posiadających małe dzieci, młodzieży. Młodzież z oczywistych względów sama zbyt często naraża się na wystąpienie procesu postępowania ubytków słuchu (wszechobecne odtwarzacze muzyki, których wewnątrzuszne słuchawki wciśnięte są głęboko, a dźwięk o wysokim natężeniu emitowany jest wprost do przewodu słuchowego), osoby powyżej 30 roku życia mają natomiast ogromny wpływ na ochronę słuchu swoich małych dzieci. Już niemal typowym jest następujący obrazek: małe dzieci pozostawione pod opieką babci czy dziadka, zazwyczaj wymuszają na nich możliwość oglądania telewizji przez wiele godzin. Babcie i dziadkowie poddają się prośbom swoich wnuków i najczęściej wspólnie z nimi oglądają bajki. Fizjologiczny, nieuświadomiony ubytek słuchu tychże opiekunów powoduje podgłaśnianie fonii odbiornika, a tym samym przyzwyczajanie dzieci do obcowania z coraz głośniejszymi dźwiękami i przytępianie ich wrażliwości słuchowej. Należy pamiętać, że małe dzieci słyszą znacznie szerszą skalę dźwięków niż osoby dorosłe, dlatego ochrona ich rozwijającego się narządu słuchu jest szczególnie istotna.